Z PRAWDZIWYM ŻALEM

Z prawdziwym żalem opuszczam tę część natchnionego wywodu, kiedy sekretarz podejmuje w sposób niezwykle kompetentny fun­damentalny temat zakąsek. Pomińmy też duszone białe grzybki. Przejdźmy do kulebiaka:„… przed kulebiakiem należy wypić-ciągnął sekretarz półgłosem; tak go już poniosło, że jak słowik w czasie śpiewu nie słyszał nic oprócz własnego głosu.Kulebiak powinien być apetyczny, bezwstydny w całej swej na­gości, żeby aż ciągoty brały. Mrugniesz na niego, odetniesz porzą­dny kawał I palcami nad nim zaczniesz przebierać, ot, tak sobie, z nadmiaru czułości. Zaczniesz go jeść, a tu masełko z niego jak te łzy, bo nadzienie tłuste, soczyste, z jajkiem, zflaczkami, z cebulą…

Witam. Mam na imię Kamil. Od wielu lat pasjonuję się gotowaniem, przyrządzaniem potraw i wymyślaniem przepisów. Chciałbym na tym blogu opowiadać Wam o rzeczach, o których nie mieliście wcześniej pojęcia!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)