Podobieństwo homara do raka

Homar, podobny do naszego raka, jest też skorupiakiem, wyposa­żonym w solidne szczypce i pancerz. Żeby sobie z tym wszystkim po­radzić (mierzy około kilkadziesięciu centymetrów), trzeba umieć się posługiwać specjalnym sprzętem. Dlatego, ze względów praktycz­nych, w kuchni dokonuje się wstępnie nadłamania twardych części, co pozwala potem popisywać się, że „ja potrafię”. Jadalne są części odwłoka i nawet niektóre organy wewnętrzne, elegancko nazywane „kawiorem homarowym”. Czy zachęciłem Was do tej uczty?

Witam. Mam na imię Kamil. Od wielu lat pasjonuję się gotowaniem, przyrządzaniem potraw i wymyślaniem przepisów. Chciałbym na tym blogu opowiadać Wam o rzeczach, o których nie mieliście wcześniej pojęcia!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)