O czym mówić i jak jeść

Do tej pory była mowa o bardzo różnych sprawach związanych z okazjami towarzyskimi, od stroju do układania łyżeczek. Wygląda jednak, jakbym przemilczał coś, co jest równie ważne temat rozmo­wy. Bardzo trudno znaleźć jest wspólny mianownik dla stu odmien­nych sytuacji. Może zatem najpierw wymienię, o czym nie należy rozmawiać? Unikajmy tematów kłopotliwych (np. tematu potraw w menu przyjęcia, których ocena podzieli gości). Ryzykowną rzeczą jest liczenie na to, że „atmosferę tym się rozkręci”. Do tego trzeba kul­tury dyskusji, polemiki, rozumowania a to towary deficytowe. Dla bezpieczeństwa lepiej nie poruszać w ogóle spraw politycz­nych. Ale jaki teren dyskusji nam zostanie? Przecież tematy poli­tyczne mają ogromne powodzenie. Czy jednak to tylko w Polsce taki zapalny temat? Czy nie wszędzie po przemianach politykę traktuje się jak sprawę życia i śmierci? Owszem, wszędzie się ludzie o nią spierają, ale w zachodniej Europie polityka budzi często pogardę lub pobłażanie, a nie nerwowość i gniew.

Witam. Mam na imię Kamil. Od wielu lat pasjonuję się gotowaniem, przyrządzaniem potraw i wymyślaniem przepisów. Chciałbym na tym blogu opowiadać Wam o rzeczach, o których nie mieliście wcześniej pojęcia!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)