CHARAKTER NARODOWYCH POTRAW

Odnotowując to, musimy jednak zauwa­żyć, że ten skomplikowany proces nie wytworzył bynajmniej przy­padkowego zlepku kultur. Obce wzory adaptowano rozważnie, wchłaniano to tylko, co nie było sprzeczne z wymogami klimatu ani nie kłóciło się z bardzo wyraźnie zarysowanym charakterem naro­dowych potraw. „Żaby – mówi Sobakiewicz w Martwych duszach Gogola – choć – byś ją oblepiła cukrem, nie wezmę do ust, ostrygi również do ust nie wezmę, wiem, do czego ostryga jest podobna”.Sobakiewicz, człowiek przezorny, wie, że obcym nie można ufać: „Wiem przecież, co oni kupują na targu. Taki kucharz, kanalia, co to się u Francuzów uczył, kupi kota, obedrze go ze skóry i podaje na stół zamiast zająca…”.

Witam. Mam na imię Kamil. Od wielu lat pasjonuję się gotowaniem, przyrządzaniem potraw i wymyślaniem przepisów. Chciałbym na tym blogu opowiadać Wam o rzeczach, o których nie mieliście wcześniej pojęcia!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)