Brunch- znaczenie

Brunch jest połączeniem dwu słów: breakfast i lunch, czyli śnia­dania i posiłku południowego (nie tak solidnego jak nasz obiad). Przez pokolenia używało się pojęcia „drugie śniadanie”, ale dziś tylko dzieci słyszą o czymś takim. Można by więc powiedzieć, że zapożyczenie tego słowa było niezbędne, bo mówi ono o nowym zjawisku. Jako spotkanie rodzinne czy w gronie przyjaciół, których się zaprasza (jak i nawet znajomych biznesowych) w różne dni przed południem, najczęściej w niedziele, jest to zjawisko znane w róż­nych krajach, szczególnie w USA. Czy i u nas się przyjmie? Zoba­czymy. A teraz inny poczęstunek, czyli aperitif. Czy jest to rodzaj napoju alkoholowego, czy także poczęstunek? Dzisiaj już jedno i drugie. Ja­ko napój rozpowszechnił się najpierw we Francji, a potem dalej, tak­że i u nas. Trzeba przede wszystkim pamiętać, że jest to napój słaby i nie należy się z tego powodu krzywić (raz usłyszałem od sąsiada na przyjęciu: „A cóż to za kompot będziemy pili?…” a było to Campa ń z wodą sodową). Celem tego poczęstunku, który podawany jest na samym początku, powinna być zachęta dla żołądka, by przygotował się do przyjęcia dalszych „gości”. Dlatego też aperitif pojawia się na kelnerskiej tacy już w holu, a nawet wręcz w przedpokoju mieszka­nia. Zajmuje się tym gospodyni, bo gospodarz wita gości i stara się zadbać o okrycia. Pamiętam, gdy przed paru laty zetknąłem się z ta­ką formą przyjęcia po raz pierwszy, byłem nieco zdziwiony, tymcza­sem jest to ogólnie stosowana zasada.

Witam. Mam na imię Kamil. Od wielu lat pasjonuję się gotowaniem, przyrządzaniem potraw i wymyślaniem przepisów. Chciałbym na tym blogu opowiadać Wam o rzeczach, o których nie mieliście wcześniej pojęcia!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)